Zaczernij PDF — naprawdę
Zaczernij nazwiska, numery kont, cokolwiek — za darmo, w przeglądarce. Plik nigdy nie opuszcza Twojego komputera, a eksport jest budowany od zera: bez ukrytej warstwy tekstu, bez metadanych.
100% lokalnie: PDF jest przetwarzany na Twoim urządzeniu i nigdy nie jest wysyłany. Wykrywanie pobiera model rozpoznawania tekstu (~7 MB) z tej strony tylko za pierwszym razem.
Jak to działa
- 01
Upuść lub wybierz PDF — wyciąg bankowy, umowę, skan. Strony wyświetlają się tutaj.
- 02
Narysuj czarne ramki na wrażliwych fragmentach albo pozwól automatycznemu wykrywaniu znaleźć e-maile, IBAN-y, karty i klucze API na każdej stronie.
- 03
Pobierz wynik: spłaszczony PDF złożony wyłącznie z obrazów, zbudowany od zera — spod ramek nie ma czego kopiować.
Dlaczego większość redakcji PDF zawodzi
Czarny prostokąt narysowany na tekście w Podglądzie czy edytorze PDF zwykle nie usuwa tekstu: znaki zostają w warstwie tekstowej pliku, a zaznacz-wszystko i kopiuj-wklej je przywraca. Akta sądowe i dokumenty urzędowe wyciekały dokładnie w ten sposób, wielokrotnie.
To narzędzie nie może popełnić tego błędu z założenia: eksport zawiera wyłącznie obrazy stron. Każda strona jest rastrowana, oznaczana i kodowana od nowa — nie zostaje żaden obiekt tekstowy do wyciągnięcia. A rozmycie zamiast zaczernienia ma własne ryzyka, które zmierzyliśmy na 480 przypadkach.
Bez wysyłania, bez metadanych
Dokumenty, które ludzie redagują — wyciągi dla wynajmującego, umowy, dokumentacja medyczna — to dokładnie te pliki, których nigdy nie powinno się wysyłać do konwertera online. Ta strona robi wszystko w przeglądarce: PDF zostaje na Twoim urządzeniu, a na naszych serwerach nie ma niczego, co mogłoby wyciec. A ponieważ plik wyjściowy powstaje od zera, metadane oryginału — autor, tytuł, historia edycji — znikają bez osobnego kroku.
Chcesz tylko ukryć coś na zrzucie ekranu lub zdjęciu? Użyj narzędzia do rozmywania obrazów — to samo podejście, ta sama prywatność.
Redagujesz ekran, nie plik?
Jeśli udostępniasz ekran albo nagrywasz dema, rozmyj wrażliwe dane na żywej stronie, zanim zostaną przechwycone — jedno kliknięcie w przeglądarce, z automatycznym wykrywaniem.